Fotografie przekaże wnuczka kucharza Hochbergów, mieszkająca w Kanadzie.
– Będziemy mieli możliwość zeskanowania tych zdjęć i przywiezienia ich do Polski. Planujemy na bazie fotografii stworzyć specjalny album. Dodatkowo, dzięki nim rozbudujemy naszą wystawę „sekrety z zamkowej szuflady”. Pozostałą część tych zdjęć chcemy sobie pozostawić, tak abyśmy mogli je eksponować przy kolejnych przedsięwzięciach, które będziemy planować na terenie zamku – mówi prezes Zamku Książ, Krzysztof Urbański.
Zdjęcia dokumentują Zamek Książ z zewnątrz, ale także prezentują zamkowe komnaty i ludzi.
– Około 400 nowych zdjęć trafi do zamku, co stanowi ogromną bazę, którą po pierwsze będziemy mogli pokazać turystom, a po drugie będziemy mieć wgląd w to jak wyglądał wcześniej zamek i przebywający tutaj ludzie. To będzie więc także gratka dla historyków – mówi prezes Zamku Książ, Krzysztof Urbański – O szczegółach będziemy mogli powiedzieć w ciągu dwóch tygodni.
Dzięki fotografiom można przekonać się także w jaki sposób dbano o zamek, a także jakie kwiaty rosły na dziedzińcu.
– Zdjęcie, które było dla nas swego rodzaju niespodzianką, to fotografia przedstawiająca tulipany na dziedzińcu honorowym. Od kilku lat obsadzamy tulipanami tarasy, a okazało się, że 100 lat temu również na dziedzińcu honorowym kwitły te kwiaty, więc to jest dla nas wskazówka by iść w tym kierunku – mówi prezes Zamku Książ, Krzysztof Urbański – Zdjęcia są dobrej jakości, więc szczegółów i detali będzie można zobaczyć wiele, tym bardziej, że 400 zdjęć to ogromna baza.
Zdjęcia w przeważającej większości są na szklanych kliszach, została już wybrana firma, która zeskanuje je tak, by odbitki były jak najlepszej jakości.