Pociąg „Amerika” był mobilną kwaterą Adolfa Hitlera. W jego skład wchodziło 16 wagonów i dwie lokomotywy. Hitler jeździł nim podczas kampanii wrześniowej.
- W 1939 roku Führer poruszał się po Polsce i w tym pociągu, w tym wagonie wagonie konferencyjnym zapadały już pierwsze rozkazy, które były zbrodniczą polityką okupanta wobec Polski i my to chcemy w tym pociągu pokazać. On ma edukować i przypominać o tych zbrodniach – mówi konsultant historyczny projektu, Łukasz Kazek.
Skład, który zostanie zaprezentowany w Jedlince to dwa wagony – wagon przeciwlotniczy i wagon konferencyjny. Jak zapowiada konsult historyczny projektu Łukasz Kazek wagon konferencyjny zostanie odwzorowany 1:1.
- Tam jest bardzo dużo pracy jeżeli chodzi o wykończenia, bo na przykład pomieszczenie sali konferencyjnej było z orzecha, korytarz to był wiąz, obramówki okien i drzwi były z palisandru, sypialnia była z wiśniowego drewna więc naprawdę masa pracy jeżeli chodzi o wykończenie jeden do jednego, żeby można było pokazać tak ,jak to było naprawdę – mówi Łukasz Kazek.
W wagonie konferencyjnym Hitler między innymi spotkał sęi z dyktatorem Hiszpanii Generałem Francisco Franco.
- Bardzo chciał by Franco przystąpił do koalicji i do II wojny światowej do państw osi.
Spotkanie było bardzo ciężkie, Hitler powiedział po tym spotkaniu, że wolałby sobie wyrwać trzonowe zęby bez znieczulenia niż jeszcze raz z chytrym Franco usiąść do stołu – mówi Łukasz Kazek.
Na pomysł budowy pociągu wpadł Radosław Leda, właściciel Pałacu Jedlinka. Koszt budowy to ponad 250 tysięcy złotych. Prace są już zaawansowane, pociąg będzie można oglądać już na przełomie maja i czerwca bieżącego roku
rs