Przez 45 lat, miejscem Marysieńki był Park Zdrojowy. W wyniku rewitalizacji parku pomnik został zdemontowany i na swoje miejsce już nigdy nie powrócił. Dwa lata temu o jego renowację zabiegało Stowarzyszenie Miłośników Cieplic, które złożyło projekt w ramach budżetu obywatelskiego. Kosztorys opiewał na kwotę 75 tysięcy złotych, a sam projekt znalazł się na 5 miejscu wśród 150 zgłoszonych i nie udało się go zrealizować.
Teraz renowacją pomnika zajmą się uczniowie III klasy liceum plastycznego w Cieplicach.
- Pomysł renowacji Marysieńki przez uczniów, wyszedł od radnej Cieplic. Firmy zewnętrzne chciały za te prace powyżej 50 tysięcy złotych. Z racji tego, że nie będzie ona już pierwowzorem, czyli fontanną, a po prostu pomnikiem zdecydowaliśmy, że podejmiemy się renowacji Marysieńki – mówi nam dyrektor Zespołu Szkół Rzemiosł Artystycznych w Jeleniej Górze, Bogdan Helik.
Z racji tego, że Marysieńka przez lata stała na mrozie i deszczu, powierzchnia pomnika uległa zniszczeniu.
- Pomnik ma odłamany nos, uszkodzone palce u stóp i dłoni, uszkodzona jest też waza, którą Marysieńka trzyma. Ktoś próbował jej renowacji i posmarował pomnik rzadkim betonem, później jakiś wandal wysmarował ją sprayem. Gdyby udało nam się oczyścić warstwę nawierzchnią pod spodem pewnie byłby piaskowiec, który z kolei ma ładny kolor. Nadaje takie ciepło, bo beton na kobiecie wygląda fatalnie – mówi dyrektor, Helik.
Uczniowie III klasy liceum plastycznego, przez obecny rok szkolny, wraz z pomocą nauczycieli mieliby się zająć właśnie renowacją Marysieńki. Pomysł popierają przedstawiciele Stowarzyszenia Miłośników Cieplic.
- Jest to szkoła kierunkowa i myślę, że uczniowie świetnie sobie z tym poradzą. Zresztą jeden z obecnych nauczycieli to jej dawny uczeń, który w ubiegłym roku również interesował się tematem Marysieńki. Dla nas pomnik ten niesie ze sobą wartości emocjonalne, a one są bezcenne. Marysieńka zawsze tu była – mówi nam vice – prezes stowarzyszenia, Danuta Duch – Mackaniec.
Pozostaje jeszcze kwestia lokalizacji pomnika po jego renowacji, bo jak wynika z rozmowy z dyrektorem szkoły i vice – prezesem Stowarzyszenia Miłośników Cieplic – do parku Marysieńka już nie wróci.
- W parku po rewitalizacji nie ma dla niej zarezerwowanego miejsca, chociaż znalazło się miejsce dla trzech innych fontann. Zrobiono to cichaczem i być może celowo. Dla nas jej renowacja to sprawa ambicjonalna. Różne są też koncepcje dotyczące nowego miejsca dla Marysieńki, ale gdzie by ono nie było, wszędzie będzie trzeba przejść przez procedurę administracyjną związaną z prawem budowlanym – mówi Danuta Duch – Mackaniec.
Jedna z koncepcji zakłada, że być może nowym „domem” dla Marysieńki staną się Termy Cieplickie.
Foto: użyczone, Stowarzyszenie Miłośników Cieplic