Pierwsze ślady poniemieckich baraków zlokalizowanych niegdyś w Głuszycy namierzone zostały już w ubiegłym roku. Kozłowski wraz z Fundacją Poszukiwań Historycznych postanowili przeprowadzić pierwsze badania na stadionie przy ulicy Dolnej.
– Wiadomo, że ciężko było przebrnąć z dokumentacją, więc postanowiłem dokonać oficjalnego zgłoszenia w Starostwie Powiatowym w Wałbrzychu. Zgłoszenia dokonałem 15 października ubiegłego roku. Następnie udałem się do burmistrza Głuszycy, który przychylnie spojrzał na nasze poszukiwania. Po tych krokach cała procedura dokumentacji została przekazana do konserwatora zabytków, a ten wydał zgodę na badania. Pierwsze prace według mnie zakończyły się sukcesem, ponieważ odnalezione zostały podpiwniczenia byłych baraków, a także szczątki butelek, talerzy. Wszystko wskazuje na to, że była to kantyna wojskowa – mówi odkrywca i członek Fundacji Poszukiwań Historycznych, Marcin Kozłowski.
.jpg)
Jak podkreśla odkrywca, Marcin Kozłowski, pierwszy trop nowego odkrycia podsunął mu wujek, opowiadając, że w tym konkretnym miejscu jest zakopane działo z czasów drugiej wojny światowej. Po niemal pół roku od poprzednich prac udało się uzyskać zgodę na badania terenu stadionu za pomocą specjalistycznego sprzętu.
– Trzy tygodnie temu zostało sprowadzone urządzenie, zwane magnetometrem, którym wykonano kolejne badania. Jest to urządzenie, które robi pomiary w ziemi wykazując pod nią dużą ilość metalu. Badania wykazały, że pod ziemią znajduje się coś długiego na cztery metry i szerokiego na półtorej metra. Wtedy chwili otrzymaliśmy już wszelkie niezbędne zgody i myślę, że w ciągu najbliższego miesiąca ruszymy z pracami – zaznacza Kozłowski.
Zgody na kopanie na samej płycie boiska nie będzie dopóki… nie skończy się sezon piłkarski. Ograniczenie to nie będzie jednak przeszkodą w pracach.
– Na szczęście to działo znajduje się prawie przy murawie, jednak całkowicie na murawę nie wchodzi. Najpierw przeprowadzimy próbę przekopania łopatami, sprawdzimy co tam jest, czy nie jest to przypadkiem zwykła rura, a jeśli okaże się, że to jest działo to wtedy, myślę, że wjedziemy na murawę z koparką – podkreśla odkrywca, Marcin Kozłowski.
– Z historii wiemy, że duże zasoby amunicji, broni i pozostałych zasobów żołnierskich zostały już znalezione na boisku i nie tylko. Ostatnio odkryto piwnice budynków, które kiedyś tam stały, więc jest duże prawdopodobieństwo, że to, co pokazują urządzenia rzeczywiście jest tam w ziemi – mówi burmistrz Głuszycy, Roman Głód.
Jak wynika z relacji wujka Marcina Kozłowskiego, który był naocznym świadkiem wydarzeń, jakie miały miejsce w 1945 roku na obecnym boisku przy ulicy Dolnej w Głuszycy, działo przeciwlotnicze znajdować się ma dokładnie w wyznaczonym przez niego miejscu. Fundacja Poszukiwań Historycznych oraz burmistrz Głuszycy, Roman Głód przedstawili nam także autentyczne, bardzo dobrej jakości zdjęcie lotnicze wykonane w 1945 roku, które wyraźnie pokazuje, że historyczne znaleziska na boisku to tylko mała część tego, co kryje w sobie okolica Głuszycy. Na zdjęciu widać dokładnie cały kompleks Riese, a także poszczególne budynki i tajemnicze wejścia. Jak zapewnia Marcin Kozłowski, stopniowo planuje zbadać każde z miejsc na mapie. Wszystkie prace finansowane będą przez Fundację Poszukiwań Historycznych.