Zgłoszenie o znalezisku złożyła w mieniu odkrywcy kancelaria prawna – donosi TVN. Zgłoszenie wpłynęło we wrzeniu, jak tłumaczy w rozmowie z Radiem Wrocław starosta powiatu kłodzkiego Maciej Awiżeń, informacji nie podawano publicznie by na miejscu nie pojawili się poszukiwacze.
– Dlatego ukrywaliśmy, żeby nie pojawiło się mnóstwo róznych ludzi, którzy nielegalnie chcieliby rozkopywać, niszczyc przyrodę (…) bo tak też się dzieje cały czas i tym jesteśmy przerazeni – mówi Awiżeń.
– Zznalazca w piśmie, które dostarczył do nas jego pełnomocnik, powołuje się na rozowy z dawnymi mieszkańcami. Późnej usłyszane informacje potwierdzał w dokumentach i na mapach dostępnych nie tylko w Polsce ale w Czechach i Niemczech – mówi rzecznik prasowy Starostwa Powiatowego w Kłdziku, Marta Zilbert.
W piśmie odkrywca wskazuje, że wysoko w Górach Stołowych mogą znajdować się dobra kultury – mogą to być dzieła sztuki i biżuteria ale też depozyty banków niemieckich i dokumenty. Odkrywca zadeklarował też że jest w stanie na własny koszt wydobyć znalezisko jednak uzyskanie zgody może być bardzo trudne. Zgody musi udzielić między innymi Konserwator Zabytków ale i dyrekcja Parku Narodowego Gór Stołowych gdzie ma znajdować się znalezisko więc na razie prace nie zostaną rozpoczęte.
To już kolejne zgłoszenie o skarbach, w sierpniu 2015 r. Andreas Richter i Piotr Koper zgłosili odkrycie „złotego pociągu” na 65 kilometrze trasy kolejowej Wrocław – Wałbrzych. Prawdopodobnie już w lutym mogą rozpocząć się prace związane z odkopaniem tunelu by sprawdzić czy znajduje się w nim „złoty pociąg”. Później
We wrześniu ubiegłego roku Christel Focken zgłosiła znalezisko 4 zasypanych tuneli wzdłuż linii kolejowej Wałbrzych – Świebodzice.
Jeden z tuneli ma być położony w obrębie miasta Wałbrzycha, drugi i trzeci z zasypanych tuneli ma znajdować się na wałbrzyskim Szczawienku, czwarty na Piaskowej Górze.
W październiku, istnienie Podziemnego Miasta w Górach Sowich zgłosił w wałbrzyskim starostwie prezes Zarządu Stowarzyszenia Riese, Krzysztof Szpakowski, który twierdził, że tunele łączą się ze sobą, a część z nich prowadzi od byłego dworca do Włodarza.