Dotacja została przyznana przez Muzeum Historii Polski w Warszawie w ramach programu „Patriotyzm Jutra”. Jest to konkurs dla organizacji pozarządowych oraz instytucji kultury, które chcą swoimi działaniami promować kulturalne dziedzictwo regionu i lokalny patriotyzm.
– Parę miesięcy temu namówiłem Martynę Majewską reżyserkę z Jugowic, żebyśmy napisali razem projekt na ten konkurs. Ona zaproponowała, żeby wykorzystać 120 klisz, które znaleziono niedawno w Walimiu. Jest to fajny materiał na to, żeby zrobić z tego spektakl teatralny. Martyna wymyśliła, że będzie to musical, chcemy z tych zdjęć które zostały ocalone od zapomnienia wybrać 10, które będą w powiększonych formatach tworzyły scenografię – mówi dyrektor Teatru Lalki i Aktora w Wałbrzychu, Zbigniew Prażmowski.
Konsultantem przedsięwzięcia jest Łukasz Kazek, radny Walimia i pasjonat historii miasta. To właśnie on najpierw uratował, a następnie opublikował i nagłośnił sprawę niezwykłych zdjęć Filipa Rozbickiego. Autor zdjęć nikomu nie powiedział o swoich fotografiach, znaleźli je po jego śmierci nowi lokatorzy mieszkania, korzy skontaktowali się z Łukaszem Kazkiem.
– To są zdjęcia, które zostały w 2014 roku znalezione na strychu ś.p. Filipa Rozbickiego jednego z pierwszych osadników w powojennej gminie Walim. Fotografa – amatora, organisty, człowieka który robił zdjęcia utrwalające ludzkie życie. Negatywy zostały wywołane i odcyfrowane, to zdjęcia ludzi którzy uczestniczą w codziennym życiu gminy w latach 50-tych, w tym trudnym, powojennym, stalinowskim czasie – mówi popularyzator historii, Łukasz Kazek.
Inspiracją do powstania spektaklu były zdjęcia Filipa Rozbickiego mieszkającego w Walimiu. Fotografie wykonane na przełomie lat 1947-1952 będą stanowiły scenografię przedstawienia. Autorzy projektu chcą dotrzeć do żyjących osób, które utrwalono na zdjęciach i przedstawić ich historię.
– Mój wkład polega na tym, że mam udostępnić zdjęcia, a także mam być konsultantem historycznym. Przede wszystkim jednak ja znam tych ludzi, bo w momencie gdy zaczęliśmy publikować te zdjęcia to ludzie na nich uwiecznieni zaczęli się rozpoznawać. Rozpoznawali swojego dziadka, babcię, czasem siebie. Ja do nich docierałem i wiem, kto na tych zdjęciach jest i jakie są ich historie. Teraz trzeba będzie do nich pojechać i nagrać tych ludzi, żeby aktorzy którzy się w nich wcielą wiedzieli co to za ludzie i jakie mieli przeżycia – mówi Łukasz Kazek.
Wywołane negatywy trafiły do laboratorium fotograficznego Wiedzy Życie Inne Oblicza Historii.
– Mogę powiedzieć, że byłem bardzo zaskoczony jedną rzeczą. Te zdjęcia z Wiedzy Życie Inne Oblicza Historii przychodziły do mnie w folderach. W pewnym momencie napisano do mnie, że to jest już ostatni folder. Otwieram go i znalazłem tam zdjęcie mojej babci z moją mamą. Wzruszam się kiedy sobie to przypomnę – mówi Łukasz Kazek.
W spektaklu oprócz aktorów Teatru Lalki i Aktora w Wałbrzychu wezmą również udział muzycy Filharmonii Sudeckiej w Wałbrzychu. Premiera została zaplanowana na jesień.
W.Blicharz