Długi i żmudny proces zbierania wymaganych zgód i dokumentacji dobiegł końca. Dla Piotra Kopra oznacza to zakończenie prawdopodobnie najtrudniejszego etapu poszukiwań Złotego Pociągu.
– Dzisiaj (25.05) został złożony w delegaturze konserwatora zabytków pełny pakiet dokumentów, który był od nas wymagany – mówi Piotr Koper.
Tę informację potwierdza kierownik wałbrzyskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków Maria Ptak.
– Faktycznie dzisiaj został złożony przez firmę XYZ, panów Kopra i Richtera wniosek o uzyskanie zezwolenia konserwatorskiego na prowadzenie prac związanych z odkrywkami w związku ze zgłoszeniem tzw. Złotego Pociągu. Zgodnie z procedurą sprawa będzie analizowana w normalnym trybie. Mamy 30 dni na zajęcie stanowiska – mówi Maria Ptak
Konserwator będzie miał teraz pełne ręce roboty ponieważ wraz z wnioskiem odkrywcy dostarczyli wszystkie zgody i opracowania, jakie były wymagane do starania się o pozwolenie na prace odkrywkowe. Piotr Koper wymienia między innymi zgody od Tauronu, Netii, PKP Telekom, PKP Energetyka, PKP Polskie Linie Kolejowe i Belgian Polish Investment.
Na razie jak poinformowali przedstawiciele spółki XYZ na swoim Facebooku ekipa, która będzie prowadziła prace musi przejść szkolenie BHP. Na razie, póki nie wiadomo jeszcze czy zostaną dopuszczeni do prac ani kiedy wydana zostanie zgoda konserwatora nie mogą w żaden sposób przygotowywać się do wykopalisk.
– My mamy całą ekipę przygotowaną ale aby podać termin musimy najpierw uzyskać zgodę od konserwatora zabytków. Dopiero wtedy będziemy mogli rozpocząć szczegółowe planowanie prac – twierdzi Piotr Koper
Jak zapewnia kierownik wałbrzyskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków Maria Ptak jeśli wniosek zawiera wszystkie dokumenty o których była wielokrotnie mowa przy dotychczasowych spotkaniach, jego analiza powinna się zakończyć w ustawowym czasie. W takim przypadku najpóźniej pod koniec czerwca będzie już wiadomo czy odkrywcy będą mogli rozpocząć wykopaliska.