Są ludzie, którzy znają historie ukrywania przez Niemców i Rosjan zrabowanych kosztowności, dzieł sztuki, złota, nie tylko z kart książek, ale przede wszystkim z relacji świadków lub historii przekazywanych przez nich kolejnym osobom.
Tadeusz Słowikowski od ponad 40 lat bada niemieckie tajemnice i miejsca potencjalnego ukrycia skarbów zrabowanych przez nazistów w czasie II wojny światowej. Dolny Śląsk, Góry Sowie, Wałbrzych i ich podziemia jeszcze długo nie odkryją przed nami tego, co zostało w nich ukryte przez Niemców.
Za każdym razem najbardziej elektryzującymi, są doniesienia dotyczące tych największych skarbów. Tak w ciągu ostatniego roku cały świat elektryzowały doniesienia o potencjalnym odkryciu Złotego Pociągu w Wałbrzychu i pracach związanych z jego odkopaniem.
Nie mniej elektryzujące są również wszelkie informacje dotyczące Bursztynowej Komnaty, arcydzieła gdańskich mistrzów, które w czasie II wojny światowej zaginęło bez śladów.
Temat Bursztynowej Komnaty od lat drąży lokalny badacz i poszukiwacz, Tadeusz Słowikowski, który twierdzi, że bursztynowe arcydzieło jest bliżej niż sądzimy.
Według pomiarów Słowikowskiego to Sala Konrada w Zamku Książ została przez organizację Todt przebudowana tak, że idealnie odpowiada wymiarom pod Bursztynową Komnatę. Dlatego zdaniem Słowikowskiego Książ miał być celem podróży tego zaginionego skarbu z Królewca, gdzie widziano go po raz ostatni. Co więcej Słowikowski twierdzi, że transport dotarł bardzo blisko Wałbrzycha.
- Sala Konrada była przygotowana pod instalację Bursztynowej Komnaty. Czy ona jest tutaj? Może być bardzo blisko. Mam relację kobiety, która pracowała w Królewcu u Kocha razem z dziewięcioma innymi dziewczynami i one widziały tam komnatę. Potem po rozmontowaniu została spakowana i przejął ją Göring. Gdzie ją wywiózł nie wiadomo ale ja podejrzewam, że może być w okolicy Starych Bogaczowic. Göring miał tam przyjaciela w starej leśniczówce, którą wysadzono po wojnie. On tu często przebywał ponieważ w Świebodzicach była fabryka w której rozbierano obce samoloty i kopiowano patenty na niemieckie maszyny. Göring nadzorował te prace z Książa. Mam nadzieję, że gdy znajdzie się pociąg, znajdą się też odpowiedzi na inne pytania bo często jedno znalezisko prowadzi do drugiego – twierdzi Słowikowski.
Zamek Książ był jednym z najbardziej strzeżonych przez Niemców miejsc w czasie II wojny światowej, a jego podziemia do dziś są wskazywane jako potencjalne miejsce ukrycia Bursztynowej Komnaty.